Translate

czwartek, 31 maja 2012

MAJORKA DZIEŃ 2

Wczoraj zapomniałam dodać, że autobus z Playa de Palma do samej Palmy, nieważnie który przystanek, kosztował w jedną stronę za osobę 1,50 e. Bardzo niewiele moim zdaniem. Ludzie szukają w internecie konkretnych informacji. Dodam również kosz wynajmu samochodu. My wynajęliśmy forda Ka na 3 dni i zapłaciliśmy 60m euro. Dobrze szukajcie, a znajdziecie wypożyczalnie, które nie wymagają wcześniejszego wkładu na  ubezpieczenie na wypadek zniszczenia, wypadku. Także, zapłaciliśmy 60 euro, zatankowaliśmy za ile chcieliśmy i w drogę.

 Yesterday I forgot to add that a bus from Playa de Palma to Palma itself, which stop is invalid, it cost one way per person 1.50 E. Very little in my opinion. People searching online for specific information. Let me also add car rental costs. We hired a Ford Ka for 3 days and paid 60m euros. Well-seek, and find rentals that do not require prior contribution to insurance against damage or accident. Also, we paid 60 euros, refueled at what we wanted in the way.


Drugiego dnia w poniedziałek pogoda również nie była za ciekawa. Wybraliśmy się jeszcze autobusem do Palmy. Palma jest naprawdę przepiękna. Brakowało mi tam tylko tłumów ludzi he he.
Jadąc autobusem nie przejmujcie się o przystanek gdzie wysiąść. Jedzcie do samego końca autobusem. Naprawdę wysiądziecie w najlepszym miejscu, na najbardziej ruchliwej i jednej z główniejszych ulic. Zaraz obok jest kawałek pod górkę przepiękny kościół. Uliczki wszędzie wokół są zadziwiająco piękne. Przed zamkiem malutki skwerek. Jak już się podejdzie na górę do tej olbrzymiej budowli, jaką jest katedra widać morze, góry, statki. Spędziliśmy tam chwilkę czasu, kupiliśmy mapę i udaliśmy się w kierunku dość odległym od nas i pnącym się cały czas w górę.


On the second day on Monday, the weather was not as interesting. We chose to have a bus to Palma. Palma is really beautiful. I missed the crowds of people there, only he he.

Coming by bus do not worry about where to get off the bus. Eat to the end of the bus. I really get off in the best spot on the busiest and one of the major streets. Right next door is a piece of the hill a beautiful church. Streets everywhere are amazingly beautiful. Tiny little square before the castle. As you approached the top of this huge building, which is the cathedral you can see the sea, mountains, ships. We spent a second time, we bought a map..



Szliśmy główną ulicą przy morzu. Postanowiliśmy na chwilkę wejść w domki Hiszpanów. Znajdowały się one również na górce, skąd mieliśmy widoki. Zauważyliśmy drzewa mandarynkowe z owocami, postanowiliśmy się do nich udać. Okazało się, że były bardzo kwaśne he he, ale spróbowaliśmy.

No i wyżej i wyżej i dotarliśmy do bramy. Troszkę ludzi już tam spacerowało. Czekały nas długie schody, ale naprawdę było warto. Na górze czekał na nas jakiś zabytkowy kościółek, zameczek? Nie wiem dokładnie co to była za budowla, w każdym razie była wtedy zamknięta. Obeszliśmy go dookoła i z drugiej strony były przepiękne widoki. Do okoła nas sam las, natura. Majorka to nie typowa wyspa, byłam w samej Hiszpanii i ona miała troszkę inną roślinność niż tutejsza. Byłam zaskoczona ta wyspą naprawdę mocno. Słyszałam i poczytałam, że na Majorce jest bardzo zmienna pogoda.
Zeszliśmy przez las spowrotem w stronę miasta, ale inną drogą, bardziej w leśne tereny, troszeczkę się zgubiliśmy ale było przynajmniej ciekawie, po drodze minęliśmy plac zabaw, skorzystaliśmy z okazji, że nie było nikogo i powariowaliśmy troszkę.



We walked down the main street by the sea. We decided to go for a moment in holiday Spanish. They were also on the hill, where we had views. We saw tree mandarin fruit, we decided to go to them. It turned out they were very sour he he, but we tried.

And up and up and came to the gate. A little spacerowało people already there. We waited a long staircase, but it really was worth it. At the top waiting for us an historic church, castle? I do not know exactly what it was building, in any case was then closed. Walked around it and on the other side were the views. Us to approximately the same forest, nature. Majorca is not typical of the island, I was in Spain itself, and she had a little bit different than the local vegetation. I was surprised that the island really hard. I've heard and read that in Majorca is very changeable weather.

We went back through the forest towards the town, but the other way, more in the forest areas are lost a little bit but it was at least interesting, the way we passed a playground, we took advantage of the fact that there was no one and powariowaliśmy little.


Wyszliśmy na jakimś osiedlu. Według mapy doszliśmy do centrum. Poszukaliśmy przystanku i skoro mieliśmy jeszcze troszkę czasu to udaliśmy się do łaźni arabskich. były również bardzo niedaleko przystanku. Na nasze nieszczęście były zamknięte. Cóż.. i tak warto było pobłądzić po tych uliczkach.

We went to a neighborhood. According to the map we have come to the center. Stop and when we looked we still had a little time we went to the Arab Baths. were also very close to the bus stop. Unfortunately for us they were closed. Well .. and so it was worth to err on the streets.



Wróciliśmy do hotelu.


We back to the hotel.


Dojazd do dworca w Palmie jest bardzo prosty, jeżeli ktoś z was będzie potrzebował to jadąc autobusem z  Playa de Palma numer 15 oraz 21, ale tego nie jestem na 100% pewna, dlatego najlepiej zapytajcie w hotelu jeszcze raz, to dworzec jest bardzo widoczny jak wjeżdżacie po prostu w centrum w wysokie budynki. Rozglądajcie się !


Getting to the station in Palma is very simple, if one of you will need a bus ride from Playa de Palma number 15 and 21, but I am not 100% sure, so best to ask at the hotel again, this station is very visible as just rode in the center of the tall buildings. Look around!


 























xoxo

środa, 30 maja 2012

Wycieczka na Majorke

widok z hotelu



















W tym roku, w kwietniu 2012 r. wraz z moim Robertem wybrałam się na wycieczkę na Majorkę. Postanowiłam wam troszeczkę chociaż przybliżyć jak wygląda ta wyspa, czy warto się na nią udać, co ciekawego tam zobaczyliśmy.
Nasza wycieczka zaczęła się w niezbyt pięknej pogodzie. Zacznę jednak od tego, dlaczego w ogóle ta wyspa? No cóż... chyba każdy zawsze gdzieś tam w myślach marzył o byciu na tej niezwykłej wyspie. Nasze marzenie się spełniło. Zatrzymaliśmy się niedaleko stolicy Palmy, w Playa de Palma. Cenowo bardzo przystępne miejsce, na pewno taniej niż w samej stolicy. Komunikacja międzymiastowa naprawdę bardzo dobra.
Pierwszego dnia postanowiliśmy zwiedzić okolicę.
Pogoda? Nie byliśmy zadowoleni, ponieważ troszeczkę padało. W końcu nie ma co wymagać, Majorka to wyspa hiszpańska, nie ma srogich zim, ale najcieplej tam też nie jest jeszcze o tej porze. Także warto to wziąć pod uwagę planując wycieczkę no i pakowanie :) Prognozom pogody nie ufam, jakoś czasami nie sprawdzają cię.




This year, in April 2012, along with my Robert I went on a trip to Majorca. I decided to bring you a little bit but it looks like an island, is it worth it to go to the fun we saw there.

Our tour began in very warm weather. But I'll start from that, why did this island? Well ... I think everyone is always somewhere in my mind dreamed of being on this extraordinary island. Our dream came true. We stopped near the capital Palma in Playa de Palma. Very reasonably priced place, certainly cheaper than in the capital. Intercity Communications really very good.

The first day we decided to explore the area.

Weather? We were not happy because it was raining a little. Finally, there is nothing to require the Spanish island of Majorca is no harsh winters, but also the warmest there is not yet at this time. Also, we take this into consideration when planning a trip and no packaging :) I do not trust weather forecasts, somehow sometimes you do not check.






 


PLAYA DE PALMA:

Zatrzymaliśmy się w hotelu Sant Jordi, bardzo nam odpowiadał, praktycznie pod każdym względem.
Plaże czyste i zadbane, tzw promenada wzdłuż plaży ze sklepikami musiała być. Widoki niesamowite. Z daleka widać było Palme, położoną wśród gór, coś pięknego. Co kawałek przystanek autobusowy, wypożyczalnia rowerów, samochodów, skuterów również na każdym prawie kroku. 
Nie było jeszcze dużych tłoków więc atmosfera była uśpiona. Ludzi nie wiele wychodziło z hoteli, większość ludzi w starszym wieku, czasami pary z dziećmi. Cisza, spokój. a szkoda w sumie, ponieważ a jestem fanką letniego hałasu hehee ;) Uwielbiam tłok i tą cudowną atmosferę wakacji.
Warto się zatrzymać w tej miejscowości, naprawdę blisko lotniska i stolicy. 



Postanowiłam przybliżyć Wam moje doświadczenia z wycieczkami po świecie. Ja wybierając się na wycieczkę, również szukałam co nieco w internecie. Dlatego wiem, że takie strony i informację bardzo pomagają podjąć niektórym decyzje.


Dziękuje za uwagę, niedługo opisze kolejne miejsce z wycieczki, udzielę kilku wskazówek .






PLAYA DE PALMA:

We stayed at the Sant Jordi, really suited us, almost in every respect.

Beaches clean and neat, so along the beach promenade of shops had to be. Views amazing. From a distance you could see Palme, situated among the mountains, something beautiful. What a piece of a bus stop, bike rental, cars, scooters also in almost every step.

It was not big pistons so the atmosphere was asleep. Not many people coming out of the hotels, the majority of older people, sometimes couples with children. Peace and quiet. a loss in total since the summer and I'm a fan of noise hehe;) I love the crowd and the atmosphere of this wonderful holiday.

It is worth to stay in this place, really close to the airport and the capital.

I decided to introduce you my experience with trips to the world. I am going on a trip, also was looking for something on the internet. So I know that this site and the information really help make some decisions.

Thanks for your attention, shortly describe another place to tour, gives some clues.

xoxo